- Skutecznie zabiegamy, aby inwestycje dotyczące dróg krajowych ściągać do tej części Wielkopolski – mówił uczestniczący w podpisaniu umowy minister rozwoju i technologii Krzysztof Paszyk.
Przez wiele lat mieliśmy takie poczucie, że te duże inwestycje, te masywne inwestycje omijają Wielkopolskę, w szczególności omijają północną Wielkopolskę, na której nam bardzo zależy. Ten czas od jesieni 2023 roku przeszedł do historii. Te inwestycje dzisiaj zaczynają tu się koncentrować.
- przekonywał minister.
Na S10-tkę w rejon Wyrzyska drogowcy wracają po 16-letniej przerwie. W grudniu 2009 roku oddano do użytku obwodnicę jednojezdniową, ale – jak mówi p.o. dyrektora poznańskiego oddziału GDDKiA, Patryk Kosicki – „potrzeby ruchowe spowodowały, że należy tę drogę rozbudować”
To jest odcinek pięciu kilometrów dobudowy drugiej jezdni. Cała obwodnica ma prawie 8 km, ale i początek, i koniec już jest dwujezdniowy, więc będziemy rozbudowywali odcinek między dwoma węzłami. Powstaną cztery nowe obiekty mostowe, w tym ten największy na rzece Łobżonce.
- dodał Kosicki.
Wartość inwestycji, która po opracowaniu projektu budowlanego, ma się rozpocząć w czwartym kwartale przyszłego roku, to 121 mln. Kierowcy po drugim pasie obwodnicy Wyrzyska mają jeździć od drugiej połowy roku 2029. Z kolei dla planowanego 31-kilometrowego odcinaka S10-ki z Piły do Wyrzyska trwa postępowanie o wydanie decyzji środowiskowej przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska w Poznaniu.
Bardziej zaawansowane są prace na 13-kilometrowym odcinku tej drogi z Piły do Witankowa pod Wałczem. Jest już podpisana umowa z jego wykonawcą. W maju tego roku Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad złożyła do wojewody wielkopolskiej wniosek o wydanie decyzji środowiskowej dla tego odcinka drogi.