Mieszkańcy Konina, a zwłaszcza peryferyjnej dzielnicy Gosławice, przyzwyczaili się już do hałasów, wydobywających się z kotłów pobliskiej elektrowni. Teraz jednak nie mogą wytrzymać z innego powodu - są nękani niespotykanie uciążliwym zapachem.
Mieszkańcy są zgodni, że woń jest bardzo przykra. Nie wiadomo co się dzieje, bo najstarsi mieszkańcy dzielnicy nie pamiętają, żeby taka woń wydobywała się z elektrowni. Tymczasem wielu z nich pracowało tam przecież całe życie. Wśród mieszkańców rośnie więc niepokój.
Jak się okazuje mieszkańcom dały się we znaki orientalne zapachy afrykańskiej biomasy. Szkoda, że elektrownia nie pomyślała, żeby uprzedzić mieszkańców o zastosowanym biopaliwie. Według zapewnień rzecznika PAK-u kocioł przestanie smrodzić lada dzień.
Iwona Krzyżak/as/int