Endoproteza została specjalnie dla niej sprowadzona ze Stanów Zjednoczonych. Kobieta jest uczulona na nikiel, dlatego lekarze nie mogli użyć standardowej protezy.Pacjentka ponad rok temu przewróciła się i złamała prawą rękę. Mimo dwóch operacji, nadal odczuwała ból - mówi dr Paweł Surdziel, który wczepiał endoprotezę. - Złamanie zostało późno rozpoznane, leczenie pierwotne nie przyniosło skutku, m.in. z powodu uczulenia na nikiel. Teraz będzie przywrócony ruch w łokciu, pacjentka nie będzie odczuwała bólu - wyjaśnia.
Szpital Kliniczny imienia Degi operuje najtrudniejsze przypadki z całej Polski. - Pacjentka z Bydgoszczy nim trafiła do Poznania, szukała pomocy w innych szpitalach. Nikt się tego nie chciał podjąć, więc trafiła do nas, bo zajmujemy się przypadkami szczególnymi - mówi dyrektor poznańskiej kliniki dr Witold Bieleński.
Dzisiejsza operacja trwała około czterech godzin - dwa razy dłużej niż standardowy zabieg. Za sprowadzoną endoprotezę zapłacił NFZ. Pacjentka w szpitalu zostanie jeszcze kilka dni, później rozpocznie kilkumiesięczną rehabilitację.
Magda Konieczna/jc/int