Zmiana jest zasadnicza, bo do tej pory - by etyka była w szkole - trzeba było stworzyć grupę składającą się z co najmniej siedmiu uczniów, co w rzeczywistości często było nieosiągalne. Teraz już nawet dla jednego chętnego trzeba będzie zorganizować takie zajęcia. - Spodziewamy się problemów ze znalezieniem wykwalifikowanych nauczycieli etyki, ale ponieważ coraz więcej osób kończy studia podyplomowe w tym zakresie, dyrektorzy powinni sobie poradzić - mówi Elżbieta Walkowiak, wielkopolska kurator oświaty.
Wyjściem z sytuacji zatrudnienie jednego nauczyciela z etyki przez kilka szkół. Choć są też i takie placówki - jak np. Szkoła Podstawowa nr 11 w Poznaniu - gdzie zainteresowanie jest bardzo duże i etyk dostanie cały etat. Jak mówi Marek Kmieciak , dyrektor "Jedenastki", teraz największym problemem będzie ułożenie rozsądnego planu zajęć. Co ważne - religia i etyka, to przedmioty dodatkowe, można wybrać jeden, oba lub żaden.