Mężczyzna nie posiadał wykształcenia medycznego i przez dłuższy czas podszywał się pod lekarza i odpłatnie wykonywał badania EEG w jednej z poradni specjalistycznych w Ostrowie Wielkopolskim.
"Pod badaniami umieszczał opis i opatrywał podrobioną pieczęcią" - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Maciej Meler:
Pobierając za badanie opłatę, czym doprowadził do niekorzystnego rozporządzenia mieniem. Te kwoty były różne, jak wykazało postępowanie od 150 do 800 złotych
- mówi Meler.
Prokuratura zakończyła właśnie śledztwo w tej sprawie i skierowała do sądu akt oskarżenia. Sprawa ujrzała światło dzienne na początku ubiegłego roku, kiedy to neurolog złożyła zawiadomienie na policji, że jej pieczątkę poradnia wykorzystała bezprawnie.
Prokuratura ustaliła, że mężczyzna sfałszował dokumentację medyczną 154 pacjentów. Grozi mu do 5 lat więzienia.