Małgorzata Rybczyńska rozmawiała z ludźmi dla których praca przez 24 godziny stała się także pasją. Baca Wojciech Komperda wspólnie ze swoimi Juhasami od końca kwietnia do października wypasa 600 owiec na pienińskich halach i w Bacówce produkuje oscypki.
Codziennie po 4.00 wstaje Rodzina Rusłana Kozynko, który z Poznania wyjechał na Mazury prowadzić rancho. Powstają tam m.in sery dojrzewające z mleka Jersey - najmniejszych krów na świecie. Niezmienną popularnością na festiwalu cieszą się tradycyjne lody rodzinnej firmy Państwa Zmudziejewskich, sprzedawane na Starym Rynku z termosów pamiętających lata 50-te. Festiwal Dobrego Smaku potrwa do niedzieli.