Plyndze, dynks, glajda, szagówki, szkieły - to zaledwie kilka z bardzo wielu określeń gwarowych, które pojawiają się w książeczce. I chociaż na pierwszy rzut oka to coś dla dzieci, po lekturze mogę śmiało powiedzieć, że publikacja jest dla każdego. Nie mamy tu suchych definicji rodem z encyklopedii, ale krótkie fraszki, mikrohistorie, które zapadają w pamięć i utrwalają poszczególne gwarowe słowa.
Mamy tu i gwarę i trochę historii, bo w książce pojawia się i Elegant z Mosiny, i Stary Marych, przy czym każda z tych postaci ma własną fraszkę.
To już druga odsłona - w 2017 roku ukazała się "Heksa na hulajpecie". Co ciekawe, autor nie jest rodowitym poznaniakiem, ale pochodzi z Górnego Śląska. Poznania uczył się, odbył kurs przewodnika turystycznego i stopniowo oswajał się z poznańską gwarą. Na swoim koncie ma też publikacje naukowe, a zawodowo zajmuje się filologią klasyczną - greką i łaciną. Sam przyznaje, że to dość odległe od poznańskiej gwary, ale trzeba przyznać, że druga odsłona "Heksy" jest interesującym spojrzeniem na naszą gwarę.
Autor będzie w przyszłym tygodniu gościem naszej audycji książkowej "Zaczytaj się z Radiem Poznań".