- Z sufitu strumieniami lała się woda. Pod obciążeniem sufit zawalił się i spadł na ziemię. Na kondygnacji znajdowało się wtedy siedem osób, na szczęście byli wtedy w innym miejscu i nikomu nic się nie stało - mówi kapitan Kamil Witoszko ze straży pożarnej w Poznaniu.
Pracownicy i klienci będą mogli do niej wejść, dopiero po dokładnej kontroli stanu wszystkich sufitów podwieszanych. Jak dowiedziało się Radio Merkury - jeżeli właściciel obiektu znajdzie osoby z uprawnieniami, które sporządzą profesjonalny protokół bezpiecznego użytkowania, centrum handlowe może zostać ponownie otwarte nawet w sobotę.
Zamknięcie obiektu powoduje spore utrudnienia dla pasażerów, bo przez galerię prowadzi droga na perony dworca Poznań Główny i do dworca PKS.
Od rana na placu przed centrum siedziało kilkaset osób, które po otwarciu centrum miały zacząć pracę w sklepach.