Czy fachowiec zmierzył "na oko"?
Na Ławicy, podobnie jak w większości portów lotniczych w Polsce zainstalowano system naprowadzania samolotów tzw. ILS kategorii pierwszej. Radary naprowadzają samolot z dużej wysokości. Przy ziemi jednak musi być widoczność co najmniej 800 metrowa. Kapitan nie wyląduje jeśli nie widzi pasa startowego. Najnowocześniejsze systemy pozwalają na lądowanie przy widoczności poniżej stu metrów, ale na takie systemy - ze względów finansowych - mogą sobie pozwolić tylko największe lotniska na świecie.
Hanna Surma - rzeczniczka Ławicy powiedziała Radiu Merkury, że gdyby w Poznaniu wprowadzić wyższą kategorię - taką jak na Okęciu, przełożyłoby się to na ceny biletów - średnio o 10- 15 złotych. - W Poznaniu w ciągu roku mgła uniemożliwia do 150-200 startów i lądowań w skali roku - dodaje rzeczniczka. A utrzymanie bardziej zaawansowanego systemu naprowadzania kosztuje rocznie kilka milionów. Na razie wiec pasażerowie nie mają co liczyć na lepsze systemy, a jedynie liczyć na dobrą pogodę.
Niestety prognozy na najbliższe dni nie są łaskawe, bo na wieczór i na czwartkowy poranek synoptycy znów zapowiadają gęste mgły w Poznaniu.