Wojewoda wielkopolski powołał zespół urzędników i przedstawicieli różnych instytucji oraz konsultantów wojewódzkich, by wspólnie opracowali mapę. - Musimy wiedzieć przed powołaniem nowych jednostek, czy są one potrzebne, czy nie są potrzebne" - mówi wojewoda Piotr Florek. - Mapa potrzeb zdrowotnych ma zapewnić Wielkopolanom równy dostęp do usług medycznych - mówi Maria Krupecka, przewodnicząca Rady ds. Potrzeb Zdrowotnych.
- Utworzenie mapy będzie oznaczać rewolucję w niektórych szpitalach. Chodzi jednak o to, by racjonalnie gospodarować pieniędzmi publicznymi - mówi członek zespołu, prorektor Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu prof. Jacek Oszkinis. - Chodzi o to, by wykluczyć na przykład, że szpitale w niedalekim sąsiedztwie mają takie same oddziały - tłumaczy.
Powodzenie przedsięwzięcia zależy jednak od współdziałania - a to może być trudne, bo przez pierwszych kilka lat mapy potrzeb zdrowotnych będą przygotowywane w Warszawie, przez urzędników Ministerstwa Zdrowia, którzy mają uwzględniać sygnały płynące z wojewódzkich rad. Do tej pory w kraju powstały cztery wojewódzkie rady do spraw potrzeb zdrowotnych.