Droga rowerowa na Bułgarskiej do poprawki. Jutro rusza remont
Zespół zaraz po drugiej wojnie światowej założyli bracia Jan i Stanisław Wawrzyniakowie.
Jak mówi szef Kapeli Dudziarzy Wielkopolskich, Romuald Jędraszak, dudziarzom przed występem zawsze życzy się dobrej zabawy.
To jest instrument stworzony do tańca, do zabawy, do karczmy. To nie jest instrument stworzony, żeby nagrać płytę i raczyć się lampką wina przy kominku. Nie, miejsce dudziarza jest w karczmie
- mówi Jędraszak.
Zespół każdy występ rozpoczyna od „Wiwatu przyjacielskiego”. Najmłodsi dudziarze w kapeli mają po 11 lat i są prawnukami pierwszego nauczyciela Romualda Jędraszaka – Stanisława Grochowskiego. Jak ocenia muzyk, w całej Wielkopolsce na dudach może grać około 50 osób, ale ich liczba nie rośnie tak szybko, jak na przykład na Podhalu.