Termy muszą spłacać kredyt
Z naszych nieoficjalnych informacji wynika, że tym razem otwarty dla publiczności pokaz najszybszych samochodów świata na pewno nie odbędzie się już na ulicy Hlonda. To właśnie tam w czerwcu ubiegłego roku doszło do wypadku. Organizatorzy szukają nowego miejsca. W tej chwili najbardziej prawdopodobny jest Tor Poznań.
Rzecznik imprezy powiedział, że ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły. Zaznaczył jednak, że organizatorzy nie chcą zrezygnować z otwartego pokazu. W ubiegłym roku 41-letni Norweg wjechał w grupę widzów. Rannych zostało 20 osób. Norweg, oskarżony o spowodowanie wypadku, chce dobrowolnie poddać się karze.