Jak wyjaśnia specjalista do spraw gospodarki leśnej i retencji leśnej w Zakładzie Lasów Poznańskich Szymon Nowaczyński, łącznie to 30 młodych grusz.
Grusze mają stanowić cenną domieszkę biocenotyczną w drzewostanach, a także w przyszłości, gdy zaczną już owocować, mają stanowić bazę pokarmową dla zwierzyny żyjącej w lasach komunalnych miasta Poznania
- tłumaczy Szymon Nowaczyński.
Drzewa biocenotyczne to takie, które nie są głównymi gatunkami, ale pozostawia się je w lesie między innymi dla zwiększenia różnorodności gatunków. Gruszki natomiast mogą zjeść wszystkie duże ssaki z poznańskich lasów.
Poznańscy leśnicy planują kolejne nasadzenia drzew owocowych. Będą to jednak pojedyncze sztuki w odpowiednio dobranych miejscach.