Poznańska biokompostownia przerabia za mało odpadów.
/ Fot. (Fotolia) Spis treści:
Poznańska biokompostownia przerabia za mało odpadów. GOAP przyznaje, że jest problem. Urząd Marszałkowski, może zwiększyć limity, ale tego nie robi.
Dlaczego? Sprawę wyjaśnia Piotr Jaskowiak.
https://radiopoznan.fm/n/Zr8M2B
KOMENTARZE 5
rozgoryczony mieszkaniec miasta Poznania 01.08.2018 godz. 17:22
Panie Piotrze Jaśkowiak w wywiadzie mówi Pan, że problemu z odbiorem bioodpadów nie ma; wiec pytam Pana jak nie ma, skoro my właściciele domów przy ulicy (x) gdzie mieszkamy, jesteśmy tego żywym dowodem! Może pytał Pan nie tam gdzie trzeba, więc zapraszam na rozmowę do nas.
Skoro nie ma problemu z odbiorem bioodpadów to dlaczego kierowca śmieciarki narzeka, że brakuje rąk do pracy, kierowcy nie mają stałych tras a samochody stoją w rozsypce na parkingu?
Skoro nie ma problemu z odbiorem odpadów to dlaczego według słów wspomnianego kierowcy Remondis Sanitech zapłacił już karę finansową za nie wywiązywanie się ze swoich obowiązków?
Chyba ktoś Pana oszukuje i bynajmniej nie jestem to ja.
rozgoryczony mieszkaniec miasta Poznania 01.08.2018 godz. 10:46
Piszę na łamach RP kolejny komentarz w tej sprawie. Odkąd wprowadzono przepis brązowych pojemników (styczeń 2018r) Remondis Sanitech nie odbiera terminowo bioodpadów z ulicy przy której mieszkam. Wielokrotnie bezskutecznie interweniowałem do GOAP-u w tej sprawie. W końcu napisałem pismo do prezydenta, ale interwencja pana Lewandowskiego również na dłuższą metę nie odniosła skutku i śmieci nadal nie były terminowo odbierane. Po kolejnych 3-4 tygodniach bez odbioru postanowiłem napisać jeszcze jedno pismo do prezydenta z informacją, że jego interwencja nie była skuteczna. Nie wiem czy to w odpowiedzi na to pismo czy przez przypadek ale wczoraj, po miesiącu oczekiwania zjawił się wreszcie pojazd firmy Remondis Sanitech po bioodpady. Porozmawiałem wtedy z kierowcą, który był o dziwo bardzo chętny do rozmowy i zarazem rozzłoszczony chyba bardziej niż ja. Żalił się, że firma w której pracuje jest totalnie nie przygotowana do odbioru bioodpadów; konkretnie brakuje wielu pracowników (również kierowców) a samochody stoją ...ale zepsute na parkingu. To natomiast powoduje, że tacy ludzie jak on są maksymalnie eksploatowani. Nie mają swoich stałych tras tylko są wysyłani co chwilę w inny rejon miasta którego nie znają a to powoduje niepotrzebny stres i szukanie kolejnych posesji na które dostali zlecenia. Miły młody chłopak powiedział, że czasami na osiedlu jadąc wielką ciężarówką tracą po 40 minut żeby znaleźć jeden pojemnik a po następny jadą zupełnie w inny rejon miasta i szukanie zaczyna się od nowa. Jest wiele miejsc do których ciężarówką trzeba dojechać tyłem, nawet dłuższe odcinki drogi ale o tym trzeba wiedzieć. Jadąc co chwila w nowe nieznane miejsce nie jest to możliwe. Trasy są chaotyczne i ustalane w pośpiechu a to oznacza że głównie jeżdżą na monity a nie stałe trasy które obowiązują od pół roku. Tłumaczyłoby to dlaczego do mnie terminowo jeszcze nigdy nie podjechał samochód tej firmy po bioodpady a jedynie na zgłaszaną reklamację i to jeszcze nie każdą.
Przez cały ten chaos z nieodbieraniem śmieci zauważyłem że sąsiedzi przestali już bawić się w segregowanie odpadów i zaprzestali wystawiać pojemnik na bioodpady. Ja również od wielu miesięcy jestem zmuszony wrzucać bioodpad do pojemnika zbiorczego choć wcale tego nie chcę.
Na zakończenie naszej rozmowy kierowca tylko rzucił zdanie, że z tego co widzi i w jakim stanie jest firma, to nic się w tej sprawie na lepsze nie zmieni i żebym nie liczył na jakąkolwiek poprawę, bo dyrekcja ma to w nosie i nic sobie nie robi z licznych monitów. I to pewnie też jest prawdą, bo dodzwonienie się do Remondisu graniczy z cudem.
m. 01.08.2018 godz. 00:13
A weźcie Wy się wszyscy puknijcie w czoło! Wszelkie bioodpady tylko w pojemniku, Sąsiad regularnie zamawia kontener i wywożą mu bioodpady na śmietnik, bo ma bardzo duży trawnik, regularnie koszony i nie ma mowy, by to mu się zmieściło do pojemnika. Interweniował w GOAP, ale mu powiedzieli, że kategorycznie odpady będą przyjmowane wyłącznie w pojemniku i żadnych dodatkowych worków.
Toxxxx 31.07.2018 godz. 22:06
W Mosinie odbierają ale raz na 2 tyg. W tej temperaturze nie będę zbierał !!!
Anna 31.07.2018 godz. 21:15
Ale zabierać odpadów ponad śmietnik nie mają zamiaru, liści z ulicy włożonych do worka też nie chcą zabrać.