O budynku zrobiło się głośno w mediach dwa miesiące temu kiedy właściciele budynku wynajęli czyściciela kamienic. Mężczyzna, pod pozorem remontów, chciał się pozbyć lokatorów - odłączył im wodę i gaz. Nie wiadomo czy właściciele budynku będą chcieli się spotkać z inspektorem. Nie mają takiego obowiązku ponieważ list od Łukaszewskiego nie jest dokumentem urzędowym, lecz listem prywatnym.