Z jednej strony od radnych można usłyszeć narzekania, że mieszkańcy nie interesują się sprawami miasta, nie przychodzą na sesje, nie biorą udziału w konsultacjach społecznych. Z drugiej strony odmawiają mieszkańcom dostępu do informacji o głosowaniach na sesji rady. To, jak poszczególni radni głosowali nad projektami uchwał, można sprawdzić na stronach wielu samorządów. Ale nie w Koninie. Tam radni nie zgodzili się na upublicznianie imiennych głosowań w Biuletynie Informacji Publicznej.
Czego konińscy radni się wstydzą? Jedyny sposób aby zmusić radnych, by jeszcze raz zastanowili się nad udostępnieniem informacji o tym jak głosują, to uchwała obywatelska. Akcja Konin zapowiada, że złoży projekt takiej uchwały jeszcze w tym roku.