Termometry w Poznaniu nie wskazały jeszcze przymrozków, a już brakuje miejsc w ośrodkach dla bezdomnych. Łącznie w mieście jest ich prawie 800, czyli o 65 więcej niż w ubiegłym roku.
Mimo to sytuacja jest ciężka, a dodatkowo komplikują ją eksmisje zadłużonych lokatorów. Z tego tytułu w Poznaniu pojawiło się do tej pory pięciu nowych bezdomnych. Przebywają oni między innymi w ośrodku na Michałowie. Tam natomiast prowadzony jest remont kilku pomieszczeń.
Za dwa tygodnie w teren wyruszą pierwsze patrole pracowników socjalnych, policjantów oraz strażników miejskich. Służby sprawdzą poznańskie pustostany i koczowiska. Wtedy dopiero okaże się ilu naprawdę bezdomnych przebywa na terenie miasta.