W Wirach i Chomęcicach mieszkańcy narzekają na stan ulic i liczą, że urząd gminy znajdzie pieniądze na utwardzenie dojazdów do posesji.
Nie da się przejść. Kałuża po prostu jak rzeka
- żali się mieszkanka Wir.
Wiele z nas, no musi dotrzeć do pracy, musimy dotrzeć do lekarza. Każda próba wjazdu na ten, w sumie krótki odcinek, wiąże się z ogromnym stresem. Jest i kwestia niszczenia auta, ale przede wszystkim potworny stres, że w pewnym momencie się utknie
- dodaje pani Jadwiga z Chomęcic
Wójt Komornik Tomasz Stellmaszyk zapowiada, że po roztopach znajdą się środki na wyrównanie uszkodzonych nawierzchni. Trzeba będzie jednak poczekać jeszcze tydzień - dopiero wtedy grunt na dobre odmarznie.
Nieekonomicznym byłoby dzisiaj utwardzanie tych dróg sypaniem kruszywa. W związku z tym jedno co możemy zrobić, przez najbliższy tydzień, tak przynajmniej fachowcy o dróg mówią, to tylko i wyłącznie czekać i później dojdzie do dorównania dróg.
- przekonuje wójt.
W najbliższych miesiącach gmina dokończy pięć inwestycji drogowych, a następnie rozpocznie trzy kolejne. Wśród nich nie ma jednak tych ulic, które w ostatnich dniach były najczęściej zalewane.