Dyskusja na temat czytelnictwa ożywa właściwie co roku, bo wyniki są coraz gorsze. Wydaje się więc, że nikt jeszcze nie wpadł na pomysł w jaki sposób odwrócić tę tendencję. Może jest to znak czasów i uboczny efekt rozprzestrzeniania się nowych technologii.
Czy w tej sytuacji wprowadzanie przez biblioteki kaucji za książki nie jest dla idei czytelnictwa zabójcze? Andrzej Ciborski odpowiedzi szukał w Obrzycku - tam bowiem rada podjęła uchwałę, że biblioteka ma pobierać kaucję od czytelników niezameldowanych w mieście.
Od wszystkich, którzy nie są stałymi mieszkańcami miasta pobiera się kaucję w wysokości 10,00 zł. od każdej książki.
Czy za korzystanie z kultury - jakim jest wypożyczanie książek czy filmowych adaptacji dzieł literackich - powinniśmy płacić kaucję poza własną gminą?