- Mieszkaniec Poznania przed prawie trzema laty wydzierżawił dwa takie obiekty i wypełnił je szkodliwymi odpadami - poinformowała prokurator rejonowa w Pile, Maria Wierzejewska-Raczyńska. Według niej "zrobił to w sposób, który mógł zagrozić życiu lub zdrowiu wielu osób albo spowodować zniszczenia w świecie zwierzęcym i roślinnym"
- Do kwietnia tego roku 1 800 ton nielegalnych odpadów kosztem prawie 2 mln złotych zlikwidowano - informował Maciej Nawrocki, dyrektor gorzowskiego oddziału Agencji Mienia Wojskowego, właściciel schrono-hangarów. Według niego "były to mieszaniny i odczynniki chemiczne, odpady medyczne". Wcześniej Marian M. zgromadził około 600 ton w podpoznańskiej miejscowości. Gmina ta nie ma pieniędzy na likwidację składowiska, nie można go zbadać i przeliczyć odpadów.
Po ujawnieniu nielegalnego składowiska Marian M. został aresztowany. W czasie śledztwa okazało się, że jest niewypłacalny i nielegalne odpady zgromadzone w hangarach trzeba było zlikwidować i zutylizować za prawie 2 mln złotych na koszt podatników.