Protest rozpoczął się w niedzielę. Wszystko dlatego, że lekarze nie zgadzają się na kary finansowe za błędy popełnione przy wypisywaniu recept. - Dziś wypisują międzynarodowe nazwy leków, przybijają pieczątkę "refundacja do decyzji NFZ" oraz używają swoich druków - mówi dr Halina Bobrowska, Przewodnicząca Związku Zawodowego Wielkopolskich Lekarzy.
Tymczasem do Wielkopolskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia od rana wpłynęła jedna skarga na trudności przy wykupowaniu refundowanego leku. Swoje uwagi można też zgłaszać do rzecznika praw pacjenta.