NA ANTENIE: Rozmowy po zachodzie
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Janusz Pałubicki - warto było!

Publikacja: 04.06.2014 g.08:59  Aktualizacja: 04.06.2014 g.08:59
Poznań
Na pytanie, czy warto było płacić w latach 80-tych cenę więzienia i zdrowia za kraj, Janusz Pałubicki, lider podziemnego oporu w regionie w tamtym czasie, a potem szef wielkopolskiej Solidarności i minister w rządzie Jerzego Buzka, odpowiada krótko: "Warto było, bo się udało!".
Janusz Pałubicki w sądzie - Magda Konieczna - Radio Merkury
/ Fot. Magda Konieczna (Radio Merkury)

Spis treści:

    Gość porannej rozmowy Radia Merkury wspomina: "Najtrudniejsze dla nas, przy tamtych wyborach z czerwca 1989 roku było to, że robiliśmy to po raz pierwszy. Kampania wyborcza Komitetów Obywatelskich była wyjątkowo amatorska, a zarazem dobra. A porady ludzi z zagranicy były niecelne, bo u nas była zupełnie inna rzeczywistość. Najpoważniejszą sprawą po wyborach okazała się frekwencja. Ponad 1/3 obywateli została w domach. Trudno było uwierzyć, że pierwsze, prawie wolne wybory dla tak wielu ludzi okazały się rzeczą nieważną. Nie do końca tłumaczy to fakt, że we wszystkich następnych wyborach frekwencja była jeszcze niższa."

    "Największym problemem 25-lecia i największym zaskoczeniem dla mnie było bezrobocie. To nam się nie udało! Natomiast reszta nie jest taka, jaką sobie wymarzyłem, ale być może moje marzenia nie były realne. Natomiast wystarczy porównać to z Ukrainą. To w tym momencie wszystkie te decyzje gospodarcze, kłopotliwe, sprawiające wiele problemów, nagle okazały się tym, czym były naprawdę. Urodziły nam długotrwały sukces! Liczony, co prawda, długimi latami, ale - na rany boskie - Ukraina i Polska startowały wtedy z tego samego poziomu. A my dzisiaj jesteśmy wielokrotnie bardziej bogatsi jako całe społeczeństwo!" - podsumowuje ostatnie 25 lat Janusz Pałubicki.

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 4
    KB 03.06.2014 godz. 08:12
    Dla mnie człowiek, który tak upokorzył żołnierzy GROM powinien być wytykany palcami a nie chwalony. A on tymczasem dostał od swojego koleżki Buzka, na pożegnanie rentkę specjalną. Na temat jego swetra i braku szacunku to lepiej nie wspominac.....
    maja 03.06.2014 godz. 07:35
    Za każda cenę warto było przegonić tę czerwoną klikę Panie Ministrze ! dziekujemy :)
    Dopiewski 02.06.2014 godz. 15:49
    Ja p.Januszowi Pałubickiemu życzę przede wszystkim spokoju, by różne TW Magdy nie ciągały go po sądach.
    Nie wyszło wam z reformą sądownictwa i dzięki temu p. Nowacki może na oficjalnej stronie Urzędu Gminy Dopiewo takie brednie: "a znam moje życie najlepiej i nie mam się czego wstydzić. Dowiodło tego także postępowanie sądowe jakie wytoczyłem innemu oszczercy i tylko ustawa, uznana w demokratycznym świecie za kuriozum, zapewnia mu bezkarność. Tyle o życiorysie."
    http://www.dopiewo.pl/forum/temat/3/28/
    Jak wieśc gminna niesie jako Jan Doopiewski zajmuje się robieniem czarnego PR-u Radzie Gminy Dopiewo.
    radca 02.06.2014 godz. 14:18
    Janusz warto było, nawet gdybyśmy osiągnęli połowę tego co się udało osiągnąć.
    Oczywistym jest, że byliśmy idealistami, a każdy z nas miał inne wyobrażenia przyszłości i wolności.
    Właściwie każdy z nas przewidział jakiś element dzisiejszej rzeczywistości.
    Jedynie trzech rzeczy nie przwidzieliśmy :
    - że wielu z nas będzie robiło tak wielką destrukcję, prowadziło walkę na wyniszczenie, na blokowanie kolegów,
    - że ludzie kościoła, duchowieństwo okażą się tak pazerni na kasę i władzę,
    - że z biegiem czasu liczba kombatantów będzie tak dynamicznie rosła w nieskończoność.
    Zdrowia Ci życzę januszu dla dalszej pracy w wolnej Polsce, dla obywateleskiego społeczeństwa.
    25 lat w procesach społecznych, historycznych to tylko chwila, chociaż dla nas to spora część aktywnego życia.
    Perspektywy są dobre i jeśli nie spapramy to i z tym bezrobociem sobie poradzimy i sprowadzimy go do sensownych rozmiarów.
    Mamy piekną wolna, suwerenną Polskę, która wymaga od nas jeszcze sporo pracy, by była obywatelską , nowoczesną na miarę naszych marzeń. Perspektywy też rysuja sie pomyślnie, byle byśmy tego nie spaprali
    A diabeł tkwi w szczegółach, w proporcjach, w detalach, w kosztach, w aktywnosci obywateli, tak by koszmarki typu ZCK, Stadion Miejski, Termy nie powstawały, by armia budżetowców nie rosła, a sektory opłacane z kasy wspólnej były efektywne i efektywnie zarządzane.