Badanie przeprowadził IBRiS, a wyniki wieczorem opublikowała lokalna telewizja WTK. Na obecnego prezydenta chce głosować 44,6% ankietowanych. Drugie miejsce zajął poseł Bartłomiej Wróblewski z PiS z wynikiem 24,5%. Instytut w tym sondażu jako kandydata Prawa i Sprawiedliwości wybrał Wróblewskiego, choć lokalne struktury partii w ubiegłym roku wskazały na Tadeusza Zyska. On w grudniowym sondażu IBRiS miał 20,5%. Wtedy na Jacka Jaśkowiaka chciało głosować 48,6%.
Prawo i Sprawiedliwość na razie nie ogłosiło swojego kandydata. Poseł Wróblewski nie ukrywa ambicji w walce o fotel prezydenta Poznania. Trzecie miejsce w obecnym badaniu zajmuje były miejski urzędnik Jarosław Pucek (10,5%), a czwarte wiceprezydent Poznania Tomasz Lewandowski z lewicowej Inicjatywy Polskiej (10,2%). Według IBRiS w drugiej turze wyborów Jacek Jaśkowiak pokonałby Bartłomieja Wróblewskiego (59,8% do 27,4%) i został prezydentem Poznania na drugą kadencję.
Wieczorem opublikowano wyniki sondażu także do rady miasta. 30,9% badanych stawia na Platfomę Obywatelską, 26,8% na Prawo i Sprawiedliwość, a podium zamyka Poznański Ruch Obywatelski związany z byłym prezydentem Ryszardem Grobelnym, który uzyskał 16,3% głosów. Na Zjednoczoną Lewicę chce głosowac 9,3% badanych, na Nowoczesną 2%, Kukiz'15 - 1,7%, a współrządzące Poznaniem stowarzyszenie Prawo do Miasta uzyskało 0,9%.
Takie wyniki oznaczają, że Nowoczesna lub Prawo do Miasta nie mieliby ani jednego mandatu w radzie miasta. Większość mogłaby mieć natomiast koalicja PiS i radnych PRO. Badanie przeprowadził Instytut Badań Rynkowych i Społecznych w dniach od 3 do 4 marca na próbie tysiąca poznaniaków. Wyniki sondażu instytut udostępnił telewizji WTK. Nie wiadomo kto płacił za przeprowadzenie badania.