Instytut Zachodni - jeszcze nie w grobie
Płytę nagrała jazzmanka Julia Sawicka z Leszna. A do udziału w jej tworzeniu zaprosiła m.in. saksofonistę Piotra Barona oraz muzyków z Ukrainy. Jacek Marciniak płycie rozmawiał o tym przedsięwzięciu z Julią Sawicką i mającym ukraińskie korzenie, Romanem Chraniukiem.
Żeby zdążyć na Święta Bożego Narodzenia świąteczną płytę nagrywano latem, w 30-stopniowym upale. Na okładce płyty jest informacja, że pachnie piernikami. Po rozpakowaniu, rzeczywiście roznosi się woń bożonarodzeniowych ciastek. Część kolęd nagrywana była w studiu Radia Merkury.