Papież Leon XIV chce Kościoła kardynała Rysia - uważa M. Białkowska
Funkcjonariusze zwrócili uwagę na podejrzanie poruszającego się forda. Kiedy go zatrzymali, okazało się, że kierowca nie tylko jedzie na „poczwórnym” gazie, ale ma również zatrzymane prawo jazdy, samochód nie miał ważnych badań technicznych i obowiązkowej polisy OC.
Mężczyzna jechał sam, na szczęście nikomu nie zrobił krzywdy. W przeszłości był już karany zakazem prowadzenia pojazdów. Teraz jego sprawą zajmie się Sąd Rejonowy w Trzciance.