Według stacji Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej w Lesznie od 1958 roku nie była tak niskich opadów. Tegoroczny wrzesień i październik przyniósł o połowę mniejsze opady, a w listopadzie możemy mówić o opadach śladowych. Wielu specjalistów alarmuje, że wysychają rzeki i studnie. Ostrzegają też, że z powodu braku opadów, w Polsce w przyszłym roku zabraknie roślin i zbóż ozimych. Czy jesienna susza przyniesie nam kłopoty?