NA ANTENIE: SIEDZE I MYSLE/BEATA KOZIDRAK
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Jeździmy z klasą - wpuszczamy autobus

Publikacja: 27.11.2013 g.12:20  Aktualizacja: 27.11.2013 g.12:25
Poznań
Dżungla, w której obowiązuje prawo silniejszego czy terytorium kulturalnych ludzi, którzy patrzą na siebie z sympatią? W ramach akcji "Jeździmy z klasą" pytamy o to, czy lubicie Państwo wpuszczać na drogę autobusy. Czy to wyjeżdżające z zatoczek przystankowych czy też przepuszczać je, gdy nie mieszczą się na swoim pasie.
autobus w korku - TomFoto
/ Fot. TomFoto

Spis treści:

    Kierowcy autobusów najczęściej muszą czekać, gdy chcą wyjechać z zatoki przystankowej. Często kierowcy osobówek zapominają, że powinni wpuszczać autobusy. Czy naprawdę tak bardzo się śpieszymy, że nie mamy czasu na wpuszczanie autobusów? Kolejnym problemem jest wymuszanie pierwszeństwa przejazdu. Kierowcy dużych pojazdów czasem trąbią, ale bywa i tak, że na trąbienie jest za późno.

    Kolejnym kłopotem dla kierowców są tramwaje. Przykład skrzyżowania ul. Głogowskiej np. z Berwińskiego pokazuje, że często tramwaje blokowane są przez osobówki, które próbują skręcić w lewo. Jak ma się zachować kierowca samochodu osobowego? Dlaczego motorniczy tramwaju dzwoni na niego dzwonkiem?

    Są też sytuacje, w których autobus nie mieści się na drodze. Czasem osobówka jadąca z naprzeciwka musi się zatrzymać, by autobus bezpiecznie skręcił. Czy chętnie ułatwiamy skręt dużemu i długiemu? A może traktujemy go jak zawalidrogę? Czy autobusy i tramwaje nam przeszkadzają?

    Dlaczego kierowca, jadący samemu samochodem, niechętnie przepuszcza tramwaj lub autobus, w którym jest np. 150 osób?

    Brak zainstalowanej wtyczki Flash
    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 16
    kodeks drogowy 06.12.2013 godz. 14:49
    Art. 33.

    1. Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić. Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca pieszym.
    jamto 03.12.2013 godz. 17:30
    Kierowcy często zapominają, że nie są sami na drodze, lekceważą przepisy o ruchu drogowym i wszystko w około im przeszkadza (np. rowerzyści, tramwaje...).
    BIMOTA 27.11.2013 godz. 15:24
    To lewackie radio dostalo prikaz z unii, by promowac tramwaje. Wiecznie tylko z nimi problemy... PST jest szybkie, ale marnuje strasznie duzo przestrzeni, a ile kasy na to poszlo, to nawet nie wspomne....

    Nie zauwazylem, by ludzie jakos nagminnie nie przepuszczali autobusow, za to one zwykle nie wlaczaja migacza z wyprzedzeniem.

    Oznakoowanie buspasow w Poznaniu to wielka tragedia. 100 razy mowilem, ze buspas powinien sie konczyc przed skrzyzowaniem, a za nim znow zaczynac, jesli koniecznie musza one byc...

    A ty sie, authorze, zdecyduj czy lewoskrety maja byc likwidowane czy nie... Oczywiscie, ze nie, tramwaje powinno sie zlikwidowac.
    jazda na zakładkę 27.11.2013 godz. 14:20
    Upierdliwa - ci co za granicą jeżdżą sprawnie i bezpiecznie, zazwyczaj tak samo jeżdżą w Polsce, a ci co się nie ruszają z własnego podwórka - jeżdżą tak jak jeżdżą... tak, jak na kursie instruktor go nauczył zdać egzamin, a nie jeździć.

    Sam się wkurzam, gdy pas do rozpędzania się na wjeździe na autostradę nie służy do tego, do czego został przygotowany. Niektórzy po prostu wjeżdżając na autostradę od razu zjeżdżają z tego pasa, jadąc 50-60 km /h, zamiast rozpędzić się do 100km/h i potem płynnie wjechać pomiędzy samochody jadące z podobną prędkością (coś na zasadę jazdy na zakładkę) i nie powodując konieczności hamowania pojazdu nadjeżdżającego z tyłu.
    A już o pomstę do nieba woła, gdy ktoś zamiast się rozpędzić, zatrzyma się na końcu pasa do włączania się.
    Kierowcom takim powinno natychmiast odbierać się prawo jazdy.
    kodeks drogowy 27.11.2013 godz. 14:14
    Art. 18.

    1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem sygnalizuje kierunkowskazem zamiar zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię.

    2. Kierujący autobusem (trolejbusem), o którym mowa w ust. 1, może wjechać na sąsiedni pas ruchu lub na jezdnię dopiero po upewnieniu się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego.
    hetman 27.11.2013 godz. 14:10
    Na ulicy tak jak w życiu. 80 % to ludzie zestresowani,zawistni ,prymitywni i pełni kompleksów. Nierozumieją oni,że dobro jest zawsze zarażliwe. Wpuść inne auto przed siebie a zobaczysz zaraz jak wpuszcza ono nastepnych !
    ticket 27.11.2013 godz. 14:07
    Warto się zastanowić, ile kosztuje przejazd jednego kilometra trasy praz jednego pasażera autobusu czy tramwaju uwzględniając wszystkie składniki łącznie z inwestycjami w tabor. Nie tak dawno poznaliśmy nowy cennik komunikacji miejskiej, który będzie obowiązywał od maja przyszłego roku - i z niego można sobie skalkulować, że jeden kilometr, czyli 2-3 przystanki, to koszt dla pasażera 1,10 - 1,60 zł. Zapewne drugie tyle dopłacamy z naszych podatków.
    Dla porównania - koszt przejechania jednego kilometra samochodem wg tzw. kilometrówki, to 0,84 zł, a koszt kilometra jazdy taksówką, to ok. 2 zł.
    pan buspas 27.11.2013 godz. 13:58
    Buspasy na naszych dość ciasnych uliczkach, to prowizorka. To nie rozwiązuje problemów, tylko trochę ułatwia pasażerom autobusów, jednocześnie utrudniając poruszanie się kierowcom i pasażerom samochodów.
    Wojtek szybki 27.11.2013 godz. 13:51
    Tramwaj na ulicy może i jest zawalidrogą, ale na wydzielonym torowisku, w wykopie/tunelu, bez sygnalizacji świetlnych jest już całkiem sprawnym środkiem komunikacji, poza tym nowoczesne silniki potrafią oddawać energię do sieci podczas hamowania, więc aż tak nie jest ona marnotrawiona...

    tym nie mniej obecny użytkownik samochodu aby się przesiąść do komunikacji zbiorowej, to ma trochę większe wymagania, niż osoby "zmuszone" nie mające alternatywy, przede wszystkim jest to czas dojazdu (nie dłuższy niż samochodem), wygoda, czyli ciepło (dobra wentylacja) zimą, chłodno (klimatyzacja) latem, jazda bez tłoku i odopowiedni takt... czyli jak Andrzej Wolny się domaga, tramwaj w Poznaniu powinien częściowo być jak metro. Tą funkcję spełnia np. PST, gdzie tramwaje jeżdżą często, szybko i zatrzymują się tylko na światłach. Ale już nowa trasa do Franowa takiej funkcji nie spełnia, bo jest kolizyjna w kilku miejscach, co znaczący wpływ ma na czas przejazdu;
    Krzysztof 27.11.2013 godz. 13:02
    Pan Specjalista w programie powiedzial, ze jezdzi Bukowska czesto, a nie spotkal sie z pasami na skret w prawo wspolnymi z buspasami. Nie zdazylem sue juz dodzwonic, ale chcialem zauwazyc, ze znaczaca wiekszosc skrzyzowan Bukowskiej z ulicami prostopadlymi jest w ten sposob rozwiazana. Skrecamy w prawo z BUSPASA. Dosc zaskakujace, ze Pan Specjalista tego nie zauwazyl.
    Andrzej Wolny 27.11.2013 godz. 12:58
    Rozmówcy w radiu w ogóle nie zrozumieli prostego rozwiązania jakie zaproponowałem - wyjścia z dżungli przez pozbycie się XIXw zabytku jakim są zawalidrogi całych pasów ruchu -tramwaje.

    Tramwaj zajmuje po 2 pasy ruchu i jeździ ich kilka do kilkanastu na godz. Poza tym energia marnotrawiona na zatrzymanie i rozruszanie takiego molocha jest ogromna. W tym czasie mogłoby przejechać kilkanaście autobusów i kilkaset samochodów, co znacznie usprawniłoby komunikację. Tym bardziej że coraz więcej ludzi jeździ samochodami, nie tramwajami, zawalidrogami marnotrawiącymi przestrzeń miejską Poza tym gdyby państwo nie grabiło nas tak w podatkach i mielibyśmy wolność gospodarczą jak najbogatsze kraje świata, to byśmy mieli metra, a nie głowili się jak usprawnić jazdę dorożek w dżungli..
    Dziękuję i pozdrawiam
    February 27.11.2013 godz. 12:57
    Do January! Nie chcesz czekać 20 minut? Jedź autobusem! Buspas jest dla autobusów, jego sens istnieje, gdy jest pusty.
    January 27.11.2013 godz. 12:56
    Na odcinku Dąbrowskiego między Szamotulską, a Żeromskiego stojąc w kolejce czeka się czasami ponad 20 minut, a BUS pas jest całkowicie pusty i skręcając w Żeromskiego jedzie się bez kolejek - na tym odcinku BUS pas jest zdecydowaną przesadą
    jazda na zakładkę 27.11.2013 godz. 12:53
    proszę zwrócić uwagę na słowo JAZDA... bo o ile samochody są w ruchu, to zakładka działa, ale gdy samochody stają w korku, to już zaczyna działać mechanizm "samokorkowania" - każde wpuszczenie samochodu z sąsiadującego pasa wymaga zatrzymania się, a co za tym idzie, zatrzymania każdej kolumny, potem ruszania i w rezultacie mamy większy korek i mniejszą przepustowość, niż przy jednym pasie

    zakładka działa na zwężeniu za skrzyżowaniem, zakładka działa na kilkaset metrów przed zwężeniem drogi, gdzie samochody swobodnie mogą zjechać na jeden pas, natomiast nie działa tuż przed zwężeniem, tuż przed światłami - zresztą nie na darmo poszerza się dorgę i wydziela osobne pasy ruchu przed skrzyżowaniem, czyli w miejscu, gdzie samochody będą musiały zwolnić czy zatrzymać się... i potem za skrzyżowaniem zwęża się do jednego pasa przy jednoczesnym zwiększaniu prędkości jazdy - to działa, w przypadku odwrotnym nie działa.
    Upierdliwa 27.11.2013 godz. 12:50
    Nieustannie mnie dziwi (a nie powinno) - jak to jest, że kiedy wyjedziemy na autostradę za zachodnią granicę, nagle nasi wspaniali kierowcy potrafią się zachować poprawnie na autostradzie...i potrafią wjechać na lewy pas, by prawym inni mogli włączyc sie do ruchu; potrafią zjechać z lewego na prawo, by szybsi mogli wyprzedzić...
    A na własnym podwórku?
    author 27.11.2013 godz. 12:47
    z tymi zatoczkami i wyjeżdżaniem to chyba nie jest taki wielki problem - generalnie kierowcy wpuszczają autobusy, które nie mają wcale aż tak dużego problemu - tu z kulturą jest chyba OK.

    podany przykład dot. skrętu w lewo na skrzyżowaniu Głogowska/Berwińskiego - tu chyba powinna być zmieniona organizacja ruchu i zlikwidowane wszystkie lewoskręty z Głogowskiej oraz lepiej oznakowane "objazdy".

    jeden ze słuchaczy wspomniał o buspasie na Bukowskiej - dobrze by było zalegalizować poruszanie się tym pasem motocyklistów i rowerzystów
    inna sprawa, że obecna organizacja ruchu na Bukowskiej i likwidacja wygodnych lewoskrętów sprawiła, że boczne uliczki są zakorkowane - priorytet dla autobusów sprawił dużą uciążliwość dla innych użytkowników ruchu - niestety bez rozbudowy dróg nie sprawimy, że będzie lepiej się po Poznaniu podróżować.
    Inna sprawa, że ten bus-pas na Bukowskiej jest bardzo słabo obciążony (mało autobusów)