Kierowcy autobusów najczęściej muszą czekać, gdy chcą wyjechać z zatoki przystankowej. Często kierowcy osobówek zapominają, że powinni wpuszczać autobusy. Czy naprawdę tak bardzo się śpieszymy, że nie mamy czasu na wpuszczanie autobusów? Kolejnym problemem jest wymuszanie pierwszeństwa przejazdu. Kierowcy dużych pojazdów czasem trąbią, ale bywa i tak, że na trąbienie jest za późno.
Kolejnym kłopotem dla kierowców są tramwaje. Przykład skrzyżowania ul. Głogowskiej np. z Berwińskiego pokazuje, że często tramwaje blokowane są przez osobówki, które próbują skręcić w lewo. Jak ma się zachować kierowca samochodu osobowego? Dlaczego motorniczy tramwaju dzwoni na niego dzwonkiem?
Są też sytuacje, w których autobus nie mieści się na drodze. Czasem osobówka jadąca z naprzeciwka musi się zatrzymać, by autobus bezpiecznie skręcił. Czy chętnie ułatwiamy skręt dużemu i długiemu? A może traktujemy go jak zawalidrogę? Czy autobusy i tramwaje nam przeszkadzają?
Dlaczego kierowca, jadący samemu samochodem, niechętnie przepuszcza tramwaj lub autobus, w którym jest np. 150 osób?