Wyjątkowa okazja. Kopiec Wolności znów otwarty!
Pierwsze zawody odbyły się w rocznicę powołania Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego - wspomina prezes Szkolnego Klubu Sportowego "Jantar" Racot Wojciech Ziemniak.
Być może MKOL też uznał to za wydarzenie, gdyż nadał nam patronat nad tym biegiem. Tutaj nie ma zwycięzcy, bo naszym zawodom towarzyszy hasło: "Jeśli stanąłeś na starcie, to już zwyciężyłeś, choćbyś przybiegł ostatni"
- powiedział Wojciech Ziemniak.
Najważniejszy cel imprezy to popularyzacja biegania i marszu wśród dzieci oraz dorosłych, ale także promocja idei olimpijskiej oraz uczczenie pamięci naszej wybitnej lekkoatletki Ireny Szewińskiej.
Wśród gości specjalnych znaleźli się olimpijczycy. Gwiazdą była wioślarka Natalia Madaj-Smolińska, która wywalczyła złoty medal olimpijski w Rio de Janeiro. To właśnie ona dostąpiła zaszczytu zapalenia symbolicznego olimpijskiego znicza podczas uroczystego otwarcia imprezy.
To na pewno było miłe uczucie i co najważniejsze, wszystko udało się bez żadnych potknięć. Jestem tutaj po raz pierwszy. Naprawdę jest to bardzo fajna inicjatywa i jestem pod wrażeniem. Jest wielu startujących, rodziny z dziećmi, mocno za wszystkich trzymam kciuki na mecie
- powiedziała Madaj-Smolińska.
Zawodnicy mieli do pokonania dystans około 4 kilometrów. Jako pierwszy linię mety minął Cezary Suchora z Kościana. Po zmaganiach sportowych na uczestników czekał piknik rekreacyjno-sportowy.