Liczyliśmy na więcej. 4 lata temu mieliśmy wynik 12,5 proc. w kraju, w Poznaniu 16,5 proc. jeśli dobrze pamiętam. Sądzę, że w Poznaniu będziemy mieli wyższy wynik, niż w kraju. Mam nadzieję, że ten wynik sondażowy wynik 8,6 proc. podwyższy się do może dwucyfrowego. Tendencja jest pokazana, że PiS i Konfederacja nie uzyskają taką wiekszość, żeby rządzić
- mówi Kretkowska.
"Wynik mógłby być lepszy" - nie kryje lider listy "Nowej Lewicy" w okręgu kalisko - leszczyńskim, współprzewodniczący wielkopolskich struktur tej formacji.
Poseł Wiesław Szczepański spodziewał się dwucyfrowego wyniku "Lewicy" na poziomie 10 czy 10,5 proc..
Jeśli to jest 8,6 w skali kraju, to podejrzewam, że w okręgu kalisko - leszczyńskim poparcie dla "Nowej Lewicy" będzie na poziomie 9,5, bliżej 10 proc.. Liczyłem na trochę większy wynik, ale jedną z najważniejszych rzeczy tych wyborów jest bardzo duża frekwencja, a więc zwyciężyła demokracja. A dwa - że według sondaży opozycja ma 248 mandatów, co pozwoli stworzyć stabilny rząd. Rząd, który po pierwsze - odzyska pieniądze z Unii Europejskiej, przywróci prawa kobiet i dzięki któremu Polska odzyska należne jej miejsce w Unii
- mówi Szczepański.
Cztery lata temu "Lewica" w tym okręgu zdobyła dwa mandaty.