Samolot zabierał do Stanów 2,5-letiego Kajtka ze Śremu i jego mamę. Dzięki pieniądzom od internautów chłopczyk zostanie poddany leczeniu rzadkiej choroby genetycznej EB, czyli pęcherzowego oddzielania się naskórka. Potrzebnych było 6 mln złotych. Fundacja "Siepomaga" w kilka dni zebrała osiem milionów.
Cel lotu to jedyny na świecie szpital, który nowatorską, wieloetapową metodą walczy z tą niezwykle bolesną chorobą.
Dla pani Beaty, mamy chłopca, wylot oznacza wielką zmianę w życiu. - W Stanach będziemy prawie rok, z czego około 120 dni w szpitalu, po operacji będziemy mieszkali w hotelu koło szpitala, bo stosowana przez lekarzy metoda jest metodą eksperymentalną i chcą oni mieć dziecko cały czas w pobliżu, pod obserwacją.
Dzięki hojności darczyńców Fundacja opłaciła Kajtkowi samolot medyczny; chłopcu trzeba często zmieniać opatrunki i byłoby to niezwykle trudne w zwykłym samolocie pasażerskim. Przelot specjalnym samolotem kosztuje ćwierć miliona złotych.
Rafał Regulski/gł/int