Prokuratura Okręgowa w Ostrowie Wlkp. prowadzi śledztwo w tej sprawie. Niewykluczone, że pokrzywdzonych będzie więcej. Według śledczych podjęte przez prokuraturę działania zahamowały ten proceder.
Przestępcy wyciągnęli od pokrzywdzonych 20 mln złotych. Ale na ich kontach zabezpieczono jednak jedynie milion. Działania prokuratury mają odpowiedzieć na pytanie co stało się z resztą pieniędzy. Kaliska firma prowadziła działalność reklamową. Od kilku lat zdążyła sobie wyrobić markę.
Ludzie z całej Polski udzielali jej pożyczek na bardzo korzystnych warunkach. Oprocentowanie wynosiło nawet 60% rocznie. Część osób rzeczywiście zarobiła - mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Agata Kobiela Kurczaba.
Do aresztu trafił właściciel firmy reklamowej oraz pracownik, który stworzył system informatyczny pozwalający zbudować taką piramidę finansową. Nowe wpływy miały pozwalać na wypłaty poprzednich zobowiązań - tłumaczy prowadzący sprawę prokurator Artur Cajdler.
Prokuratura chce zakończyć sprawę jeszcze w tym roku. Podejrzanym grozi do 10 lat więzienia.
Danuta Synkiewicz/mk