Uczyć się w wakacje?
Co zatem z oddanym do użytku w 2009 roku dworcem autobusów podmiejskich i dalekobieżnych? Prezydent Kalisza Grzegorz Sapiński, nie potwierdza informacji o ewentualnej likwidacji dworca PKS, mówi jednak, że takie rozwiązanie jest możliwe.
- "Nie ukrywam, że nie jestem entuzjastą tego rozwiązania, ale jeśli okaże się, że kilkanaście osób dziennie korzysta z dworca PKS a my zainwestujemy wkład własny, czyli nasze pieniądze i pieniądze unijne z ramienia Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych w Centrum Przesiadkowe to logicznym rozwiązaniem będzie to, że dworzec PKP będzie miejscem takiego centrum gdzie skupiałyby się wszystkie strumienie pasażerów mówiąc technicznie, ale wszystkie te osoby mogłyby tam dokonywać zakupu biletów, przesiadania się itd. I to jest jak najbardziej racjonalne w takiej sytuacji" - mówi Prezydent Kalisza Grzegorz Sapiński.
Co dalej z kilkuletnim zaledwie dworcem PKS, który kosztował 3,5 miliona złotych oraz otaczającym go sporym placem? Rozwiązań - zdaniem prezydenta Kalisza trzeba szukać i to szybko bo 23 samorządy aglomeracji kaliskiej mają niewiele czasu. Za kilka miesięcy będą miały do wykorzystania 300 milionów złotych.