W uroczystościach uczestniczyli przedstawiciele władz miasta, gmin wyznaniowych żydowskich, służb mundurowych, stowarzyszeń i młodzież szkolna. Uroczystości rozpoczął sygnał na wykonanym z baraniego rogu - szofarze.
Dziś w 82. rocznicę pierwszych deportacji kaliskich Żydów mieszkańcy Kalisza złożyli kwiaty, zapalili znicze a także położyli kamienie przy tablicach poświęconych dawnym mieszkańcom miasta. Od kilku lat w tym miejscu 2 grudnia odbywają się uroczystości, ale do tej pory miały one skromny charakter. Jak mówił wiceprezydent miasta Grzegorz Kulawinek - naszą powinnością jest pamiętać o sąsiadach, którzy przed wojną stanowili 1/3 mieszkańców miasta.
Dziś naszym obowiązkiem jest o tym pamiętać, mówić, przypominać. Dziś, a może każdego roku zastanawiamy się, dlaczego człowiek człowiekowi zgotował taki los
- mówił Grzegorz Kulawinek.
Społeczność żydowska obecna była w Kaliszu od czasów księcia Mieszka III. Książę Bolesław Pobożny nadał wyznawcom mojżeszowym przywileje w Statucie Kaliskim.
2 grudnia 1939 r. Niemcy rozpoczęli deportację Żydów. Wyruszyły wówczas 2 transporty: do Sandomierza i do Lublina. Ogółem wywieziono 19 tys. Żydów z Kalisza i okolicznych miasteczek.