Kobiety w centrum uwagi. Parkrun w Koninie świętował ich dzień
Dziś na cmentarzu parafialnym w Rogoźnie odbędzie się pogrzeb ofiary.
Do naszej redakcji trafił siedmiosekundowy film z wypadku nagrany przez kamerę zainstalowaną na budynku na wprost przejścia dla pieszych na ulicy Piłsudskiego w Rogoźnie.
Jest drastyczny i nie zdecydowaliśmy się go opublikować.
Przejście tego wieczora było oświetlone. Pieszy powoli podszedł do krawędzi jezdni i zatrzymał się na sekundę, spojrzał w lewo
i ruszył na pasy. Niestety, zrobił to w najgorszym możliwym momencie, bowiem niecałe 10 metrów od niego z lewej był już samochód.
Pobieżne obliczenia na podstawie czasu i odległości z map internetowych wskazują, że auto jechało z prędkością około 70-75 km na godzinę. Światła stopu zapaliły się w Mercedesie ułamki sekundy przed uderzeniem w pieszego.
Dlaczego kierowca się nie zatrzymał przed przejściem, jak nakazują przepisy? Tuż przy pasach, od strony, z której nadjechał Mercedes, stoi słup oświetlenia ulicznego, może on zasłonił kierowcy widok? Dlaczego pieszy zrobił ruch w kierunku jezdni tuż przed uderzeniem? Może stracił równowagę?
Biegły będzie miał twardy orzech do zgryzienia, bo kamera, która zarejestrowała zdarzenie wisi około 30 metrów od ulicy Piłsudskiego i obraz jest dość niewyraźny.