"Zajmujący budynek anarchiści przebywają tam na własną odpowiedzialność" - mówi Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Paweł Łukaszewski. Niezabezpieczone klatki schodowe, brak balustrad, dziury w płytach stropowych - to tylko niektóre zagrożenia.
"Od:zysk nie jest stroną postępowania, cały czas usiłujemy skontaktować się z właścicielami budynku, którzy powinni wykonać konieczne naprawy. Bez skutku" - dodaje Łukaszewski, który właścicieli próbował szukać nawet za pośrednictwem ambasady Polski w Dublinie. Ta jednak nie mogła przekazać danych adresowych właścicieli - może je przekazać na prośbę policji lub sądu.
Łukaszewski może więc jedynie namawiać użytkowników kamienicy, aby opuścili zagrożony budynek, ale nie może ich do tego zmusić. Remont zagrożonego budynku mogą przeprowadzić właściciele, z którymi od lat nie ma kontaktu. Remont sypiącego się obiektu może kosztować nawet ponad 4 miliony złotych.