Uroczystość miała miejsce w ramach akcji "Wszyscy jesteśmy ze Śląska". Z przypomnienia swojego dziadka cieszy się Romuald Białoszyński.
Pochodził z Kiekrza, tu miał żonę, gospodarstwo i dlatego wrócił tu (po powstaniu). Nie bał się Niemców, bo znał niemiecki, służył w niemieckim wojsku. Jak był w restauracji i grał z Niemcami w karty, a komuś zabrano rower, to się wstawiał za pokrzywdzonym i dochodziło do ostrej wymiany zdań
- zaznacza Romuald Białoszyński.
- Zanim na Śląsku, bohater walczył w Powstaniu Wielkopolskim - przypomina Jan Kwaśniewicz z katowickiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
Na Śląsk przybył jako ochotnik, zresztą jak wielu powstańców wielkopolskich. Brał udział nie tylko walkach, ale też w uroczystym wkroczeniu wojsk polskich do Katowic w czerwcu 1922 roku. Akcję oznaczania grobów powstańców śląskich IPN rozpoczął w 2021 roku, nikt wcześniej tego nie robił
- dodaje.
W tym roku oznaczane są groby powstańców śląskich w każdym województwie. Wszędzie tam spoczywają powstańcy z Górnego Śląska. W kolejnych latach możliwe, że uhonorowani będą ci, którzy zostali pochowani poza granicami Polski.