Według przekazu Jana Długosza w orszak królewski trafił tam piorun, król omal nie stracił życia.
"Władysław król długo leżał bez zmysłów i na pytania panów i szlachty nie odpowiadał ani słowem czy to od gwałtownego wstrząśnięcia czyli to z przerażenia" - pisał słynny średniowieczny kronikarz. Dla upamiętnienia wydarzenia z 1419 roku parafianie postawili w tym miejscu kapliczkę.
Przy kościele w Tulcach wykonano remont muru, który groził zawaleniem. W trakcie prac odkryto szczątki zmarłych jeszcze w XII wieku. Podczas uroczystości pochodzący z Wielkopolski kardynał Grocholewski poświęcił ossuarium - w którym prochy złożono.