Dlaczego? Bo coraz więcej dzieci nie jest szczepionych. Na razie to kilka procent populacji, ale jeśli liczba będzie rosnąć to spadnie tzw. odporność populacyjna - im więcej bowiem dzieci jest zaszczepionych, tym większa ochrona również tych, które nie są. - W ubiegłym roku grzywnami ukaraliśmy kilkunastu najbardziej opornych rodziców. Nie chcemy ich rujnować finansowo, ale pobudzić do myślenie o tym, że nie szczepiąc dzieci robi się im krzywdę - mówi Wielkopolski Inspektor Sanitarny Andrzej Trybusz.
- Krzywdą jest szczepienie dzieci. W Polsce nie rozwiązano problemu odszkodowań za powikłania poszczepienne - mówi tymczasem Justyna Socha ze stowarzyszenia, które domaga się zniesienia kalendarza obowiązkowych szczepień. Stowarzyszenie domaga się zmian w prawie i zbiera podpisy pod wnioskiem o skierowanie sprawy do Trybunału Konstytucyjnego.
Póki co rodzice od kar Sanepidu się odwołują i czasem trafiają do sądu - na rozstrzygnięcie czekają już w tym roku trzy takie sprawy. W tym tygodniu zapadł wyrok w podobnej sprawie w Szczecinie. Zachodniopomorski Sąd Administracyjny podtrzymał decyzję inspekcji sanitarnej o nałożeniu kary 500 słotych na rodziców, którzy odmawiali zaszczepienia swego dziecka przeciwko śwince, odrze i różyczce.