Mecz z kibicami, ale bez dopingu
Sprawę jako pierwszy opisał portalwrc.pl Problemy pojawiły się kilka miesięcy temu, wówczas mieszkańcy narzekali na przykry zapach.
Urzędnicy jako przyczynę podawali jeden z zakładów przemysłowych, który odprowadzał ścieki znacznie przekraczające normy. Doszło do nadmiernego obciążenia naturalnej flory bakteryjnej oczyszczalni, która uczestniczyła w procesie oczyszczania.
Zastępca burmistrza Margonina Łukasz Malczewski poinformował, że do incydentu, który skutkował nieprzyjemnymi zapachami, doszło w sposób narastający na przełomie kwietnia i maja. Zapach był pochodną niewłaściwego procesu oczyszczenia ścieków, które charakteryzują się przekroczonym ładunkiem.
Ponadto oczyszczalnia w Margoninie nie ma możliwości pracy w systemie zamkniętym. Oznacza to, że ścieki po oczyszczeniu nie mogą być gromadzone na obiekcie, muszą zostać z niego odprowadzone bez względu na swoje parametry.
Zakład Usług Komunalnych w Margoninie zerwał umowę z oczyszczalnią i odciął ją od sieci kanalizacyjnej.
Oczyszczalnia jest ubezpieczona, a pokrzywdzony przedsiębiorca może liczyć na odszkodowanie. Jednak jej odbudowa do poprzedniego stanu zajmie kilka lat.