- Kibice z Konina i Kalisza z pewnością się nie kochają, jednak nie przywiązywał bym zbyt dużej wagi do haseł z plakatów - mówi Rapeła. - Po prostu to hasło ,,święta wojna" ma na celu zmobilizowanie jak największej grupy kibiców żeby pojawili się na meczu - tłumaczy. O plakatach wie już policja.
- Sprawdzamy czy rozwieszenie plakatów nie naruszyło przepisów. Jeżeli tak, podejmiemy odpowiednie działania - mówi Marcin Jankowski, rzecznik prasowy policji w Koninie. - Policja wydała pozytywną opinię o przygotowaniu stadionu do meczu i zabezpieczeniach. Będziemy na pewno przygotowani na to spotkanie - dodaje.
Słowa rzecznika potwierdza zarząd klubu. - Imprezę tę będzie zabezpieczała spora grupa policji z całej Wielkopolski, będzie czterokrotnie więcej ochroniarzy niż zwykle - mówi Rapeła. Kibiców z Kalisza na stadionie im. Złotej Jedenastki w Koninie może być od 100 do 300. Koninian ma być zdecydowanie więcej. Plakaty nawołujące do Świętej Wojny zawisły na przystankach autobusowych, słupach ogłoszeniowych, ale także na budynku poczty w centrum miasta.