Oświatowi związkowcy apelują o wczesne rozpoczęcie dyskusji na ten temat. Jak mówi Wojciech Miśko: "niecierpliwie oczekujemy na te informacje, by nie powtórzyła się sytuacja z ostatnich likwidacji, kiedy decyzje podejmowano na ostatnią chwilę".
Tymczasem wiceprezydent Poznania Dariusz Jaworski podkreśla, że dyskusja rozpoczyna się i tak wcześniej, niż w ubiegłym roku. Dodaje, że wszystko teraz zależy od reakcji zainteresowanych stron. W tym roku w Poznaniu zlikwidowano osiem szkół i przedszkoli. Teraz waży się los dwóch gimnazjów, kilku liceów ogólnokształcących przy szkołach zawodowych i przedszkoli.