Na rolników czekają dopłaty
Róża Luksemburg była działaczką polskiego i niemieckiego ruchu robotniczego. Z jednej strony krytykowała politykę Stalina i bolszewików, z drugiej tworzyła Komunistyczną Partię Niemiec i kwestionowała dążenie Polski do niepodległości. - Komuniści jej imieniem nazywali szkoły i zakłady pracy, nie można czcić takich osób. My uważamy, że nie należy wymazywać historii i o takich osobach zapominać. Chcemy, żeby jej działalność była przestrogą dla innych pokoleń - mówi prezes KoLibra w Poznaniu Mateusz Gilewski.
Pod tablicą członkowie stowarzyszenia złożyli czarne róże - jak mówią - symbol zapomnienia. Mieszkańcom akcja się nie podobała. - Ta tablica, która tu wisi, to jest historia - powiedziała nam jedna z mieszkanek. Aktywiści KoLibra zapowiadają akcję "Goń z pomnika bolszewika" - domagają się dekomunizacji ulic polskich miast. Na ulicy Ratajczaka w Poznaniu chcą płaskorzeźby przedstawiające polsko-radzieckie braterstwo broni.