NA ANTENIE: Popołudniowa rozmowa Radia Poznań
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Kombatanci i MON o apelu smoleńskim

Publikacja: 10.06.2016 g.17:00  Aktualizacja: 12.06.2016 g.21:04 Jacek Kosiak
Poznań
Uczestnicy Poznańskiego Czerwca 1956 podzieleni w sprawie apelu smoleńskiego, który miałby być odczytany podczas uroczystości 60. rocznicy protestu robotników.
Pomnik Czerwca'56 - 1 listopada - Magda Konieczna
/ Fot. Magda Konieczna

Spis treści:

    Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak rozmawiał dziś o tej sprawie z kombatantami. Ministerstwo Obrony Narodowej warunkuje asystę wojskową podczas głównych uroczystości rocznicowych w Poznaniu od połączenia apelu poległych robotników ze wspomnieniem ofiar katastrofy smoleńskiej.

    Część kombatantów zgadza się na ten warunek, ale dziś nie chciała podzielić się swoimi argumentami z dziennikarzami. Do przedstawicieli mediów wyszła tylko Aleksandra Banasiak. Pielęgniarka Czerwca 56 sprzeciwia się decyzji MON. - Dla mnie apel poległych w Czerwcu 1956 roku jest priorytetem. Ofiary katastrofy smoleńskiej czcimy przy okazji obchodów katyńskich - powiedziała.

    Zdaniem Aleksandry Banasiak apel ofiar katastrofy smoleńskiej może być przyczyną zakłócenia uroczystości rocznicowych. "Może też zakryć apel poległych w Czerwcu 1956" - uważa poznańska kombatantka.

    Prezydent Poznania czeka na decyzję ministra Antoniego Macierewicza w sprawie apelu pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej. Jacek Jaśkowiak wystosował do ministra obrony narodowej prośbę o odstąpienie od zawołania, poświęconego upamiętnieniu ofiar katastrofy. "Odpowiadam za to, by uroczystości przebiegały w spokoju. Jeżeli dojdzie do incydentów w obecności prezydentów państw, to ja za to poniosę odpowiedzialność. Nie mogę chować głowy w piasek i unikać trudnych decyzji" - argumentuje prezydent Poznania.

    Prezydent liczy na szybką reakcję MON. Nie wie jeszcze, jaką decyzję podejmie, jeżeli minister nie rozpatrzy jego wniosku.

    - Treść apelu pamięci zależy od organizatorów - tak rzecznik prasowy MON, Bartłomiej Misiewicz odniósł się do pytania o przebieg planowanych uroczystości Czerwca 56. Według wcześniejszych informacji, Ministerstwo Obrony Narodowej, postawiło warunek, by podczas głównych uroczystości rocznicowych w Poznaniu, obok nazwisk poległych robotników pojawiło się też wspomnienie ofiar katastrofy smoleńskiej. Misiewicz dziwi się dyskusji na ten temat.

    - Sprawa katastrofy smoleńskiej jest naszą historią najnowszą. Jeżeli chcemy szerzyć patriotyzm i pamięć o elicie, która zginęła nad Smoleńskiem, to musimy o nich pamiętać w apelach pamięci - mówi. - Asysta wojskowa będzie, apel zawsze odczytuje wojsko. Apel będzie przede wszystkim poświęcony pamięci Czerwca 1956 - dodaje Misiewicz.

    Rzecznik MON nie potrafił odpowiedzieć jednoznacznie, czy list od prezydenta Poznania dotarł do ministra Antoniego Macierewicza.

    Jacek Kosiak/mk/szym

    https://radiopoznan.fm/n/bEilwE