NA ANTENIE: PRAY/ALICJA
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Komisja Europejska uruchomiła procedurę wobec Polski. "Jesteśmy gotowi do obrony swych racji"

Publikacja: 20.12.2017 g.16:36  Aktualizacja: 20.12.2017 g.18:39
Poznań
Komisja Europejska rozpoczyna procedurę wobec Polski z artykułu 7 unijnego traktatu.
flaga unii unia europejska ue
/ Fot.

Spis treści:

    Komisarze na posiedzeniu w Brukseli zdecydowali o wysłaniu wniosku do krajów członkowskich o stwierdzenie zagrożenia dla praworządności w Polsce. Zaakceptowali tym samym propozycję wiceszefa Komisji Europejskiej.

    Frans Timmemans powoływał się na ekspertyzy prawne Komisji, a także na negatywne opinie Komisji Weneckiej, te ostatnie dotyczące reform wymiaru sprawiedliwości i wcześniejsze dotyczące zmian w Trybunale Konstytucyjnym. Kierując wniosek do unijnej Rady Komisja przenosi ciężar odpowiedzialności na państwa członkowskie i im pozostawia rozstrzygnięcie tej kwestii. Wniosek trafi teraz na posiedzenie unijnych ministrów do spraw europejskich. Bułgaria, kierująca od stycznia pracami Wspólnoty zdecyduje kiedy dokładnie ministrowie zajmą się tą sprawą, czy w styczniu, czy w lutym. Do stwierdzenia poważnego zagrożenia dla praworządności w Polsce potrzebna jest akceptacja 22 krajów za zgodą Parlamentu Europejskiego.

    Odpowiedź ministerstwa

    Ministerstwo Spraw Zagranicznych przekazało, że Polska z ubolewaniem przyjmuje uruchomienie przez Komisję Europejską procedury przewidzianej w artykule 7 traktatu Unii Europejskiej. Resort zaznaczył, że decyzja ma charakter polityczny, nie zaś prawny. MSZ przekazało, że decyzja ta niepotrzebnie obciąża wzajemne relacje, co może utrudniać budowanie porozumienia i wzajemnego zaufania pomiędzy Warszawą a Brukselą. Dlatego resort spraw zagranicznych zapewnia, że Polska jest zawsze gotowa do rozmów.

    MSZ podkreśla, że Polska jest skłonna przedstawić założenia i cele reformy wymiaru sprawiedliwości na forum Rady do spraw Ogólnych, a także w kontaktach dwustronnych, jeśli będzie taka potrzeba.

    Ministerstwo poinformowało, że Polska nadal chce reformować system wymiaru sprawiedliwości. "Jesteśmy otwarci na debatę społeczną i polityczną dotyczącą tej ważnej reformy, a od naszych europejskich partnerów oczekujemy wszechstronnej, obiektywnej oceny i lepszego zrozumienia zmian, którym podlegały projekty ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa w toku prac legislacyjnych" - czytamy w komunikacie MSZ. Przekazało też, że Polska zawsze respektowała i nadal będzie respektować wyroki Trybunału Sprawiedliwości, bez względu na przedmiot sprawy i występujące w tym zakresie różnice zdań.

    Resort spraw zagranicznych poinformował także, że Polska jest gotowa do obrony swoich racji przed Trybunałem Sprawiedliwości jako niezależnym i bezstronnym organem sądowym, a nawet oczekuje, że będzie miała taką możliwość.

    "Nie będzie konsekwencji"

    - Uruchomienie artykułu nr 7 nie będzie niosło dla Polski żadnych konsekwencji - uważa minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, który w środę odwiedził Poznań. Ewentualne sankcje mogą zostać nałożone, jeżeli przedstawiciele państw członkowskich będą w tej sprawie jednomyślni. Według szefa MSWiA tej jednomyślności nie będzie. 

    Komisja Europejska ma uwagi do zmian w prawie o sądownictwie w Polsce. - Takie rozwiązania są stosowane w innych unijnych krajach. W Niemczech na przykład KRS jest upolityczniony - mówi minister.

    Ten system, który zaproponowany został przez pana prezydenta Andrzeja Dudę, funkcjonuje na przykład w Hiszpanii. Nie słyszałem, żeby Komisja Europejska wobec Hiszpanii czy Niemiec wnosiła jakiekolwiek skargi. Zaczęło się od działań środowisk opozycyjnych. Totalna opozycja, która walczy z rządem przez ulicę - okazało się to nieskuteczne - teraz walczy przez zagranicę. To też nie okaże się skuteczne - dodaje Błaszczak.

    Informacyjna Agencja Radiowa/Michał Jędrkowiak

    https://radiopoznan.fm/n/0UJpZq
    KOMENTARZE 10
    Roman 23.12.2017 godz. 12:48
    Słuchaj Wiesław, a jaka jest Twoja wizja polski poza UE? Zastanawiałeś sie kiedyś nad alternatywą?
    Wiesław 21.12.2017 godz. 14:09
    ...a więc słucham uważnie i czekam na objaśnienia rzeczywistości.
    do Wiesława 21.12.2017 godz. 12:55
    Co ty bredzisz człowieku chyba ci za te bzdury płacą, świat się nie kończy na Tobie i unii, naprawdę potrzebujesz chyba pomocy w objaśnieniu rzeczywistości...
    Wiesław 21.12.2017 godz. 11:12
    usa biedaku, ten Twój cały demokratyczny świat to jedynie skorumpowani politycy upadającej na pysk UE kierowanej z tylnego siedzenia przez Merkel i jej powiernicy za judaszowe srebrniki jak Timmermans, Verhofstadt, Tusk i inni politycy z totalnej opozycji polskiego rządu płaczący do unijnego rękawa których odsunięto od koryta, wspieranych przez tak samo sprzedajne media! Do tej grupy podwyższonego ryzyka trzeba jeszcze dodać Macrona, który chce ugryźć swój lwi kawał tortu, który Niemcy mu podrzucają. Każdy zwykły obywatel tego kraju co ma trochę oleju w głowie i potrafi sam ocenić sytuację w Polsce i UE wie co jest dla niego dobre a co złe, co jest dla Polski dobre a co nie.
    Ponadto przepisy, na które nie che się zgodzić UE od wielu lat z powodzeniem i bez przeszkód obowiązują w innych krajach UE, więc dlaczego nie mogą w Polsce??? Dlaczego UE nagle nie zgadza się na różny wiek emerytalny dla kobiet i mężczyzn, skoro taki przepis już obowiązywał w Polsce za rządów PO i jakoś wtedy UE nie przeszkadzał??? Zresztą jakim prawem UE miesza się w wewnętrzne sprawy kraju jakim jest wiek emerytalny? Ano takim, że Polska ma być kolonią gospodarczą a nie wolnym krajem.

    Sięgając historii, Niemcy po przegraniu kolejnej, tym razem II Wojny Światowej zapowiedzieli, że trzecia wojna światowa będzie wojną podstępną, ekonomiczno / gospodarczą. W II WŚ Niemcy głównie szukali sojuszników wśród Włoch i Rosji, obecnie jest to Francja i ponownie Rosja z Putinem na czele, zresztą nie stroniącym od jawnej agresji. W walce ekonomicznej Nord Stream II jest tego najlepszym dowodem, który ma uzależnić Europe od dostaw gazu na niemiecko-rosyjskich warunkach. Włochy, Hiszpania, Grecja i inne mniejsze kraje UE już od lat są uzależnione od polityki Niemiec. Wielka Brytania nie dała się wciągnąć w gierki Berlina i ze stratami dla wszystkich wystąpiła z UE. Polska, moja Ojczyzna (nie wiem czy Twoja) jest na rozdrożu i walczy zaciekle jak w 1939r o własne wartości, prawa i Polaków. Dzisiaj tak naprawdę mamy w Europie tylko jednego sprzymierzeńca, który tak samo jak Polska walczy o swoje prawa i są to Węgry, które o ironio już raz powstrzymały Niemcy i Hitlera na agresję militarną na Polskę przez ich kraj.

    Napisałeś "za ich chęć posiadania władzy absolutnej (PIS-u) zapłacą zwykli Polacy" Pytam się więc Ciebie za co Polacy zapłacili przez ostatnie 2 lata rządów PIS, bo jakoś niczego złego nie dostrzegłem! Ja ze swojej strony bardzo chętnie wypiszę Ci co Polacy zyskali na przełomie tych 2 lat oraz za co Polacy zapłacili przez ostatnie 8 lat rządów PO i ich władzy pod dyktando UE a będzie tego całkiem spora lista! Zresztą Polska i Polacy płacą już od 1939r i do dzisiejszego dnia nie otrzymali ani złotówki zadośćuczynienia ze strony okupującej do niedawna nasz kraj Rosji jak i Niemiec głównego agresora na Polskę w 1939r! Dopiero teraz za rządów PISu Polska podnosi tą kwestię i zamierza wspólnie z Grecją egzekwować słuszne reparacje wojenne których Niemcy unikają jak ognia od dziesięcioleci.

    usa napisałeś, że "żal mi takich Wiesławów ...." masz rację, mi tez żal, że mieszkam w kraju wielu głupców i idiotów którzy nie znają historii własnego kraju, którzy nie potrafią myśleć logicznie i przewidywać, którzy za judaszowe srebrniki sprzedali własny kraj i naród, którzy dają się wodzić za nos zachodnim okupantom ekonomicznym.
    Na szczęście w Polsce mamy jeszcze wielu mądrych ludzi jak i ludzi którzy zaczynają rozumieć co się dzieje w naszym kraju. Wierzę, że wielu Polaków już zrozumiało iż wyrwawszy się z okupacji wschodniej wpadliśmy w okupację zachodnią a kiedy już to zrozumieliśmy to czas się wyzwolić i stać na straży własnej niezależności i własnych wartości. Mamy do tego pełne prawo. A "folksdojcze"? Cóż, byli są i będą.

    usa 20.12.2017 godz. 21:01
    co ten pis bredzi cały demokratyczny świat mówi jednym głosem, uniwersytety, naukowcy, autorytety, ale pisiory są mądrzejsze i coś bredzą, o Brukseli i Berlinie, jasne za ich chęć posiadania władzy absolutnej zapłacą zwykli Polacy ci opętani również, a władza zawsze ma się świetnie, żal mi takich Wiesławów ....
    Wiesław 20.12.2017 godz. 18:00
    Cała opozycja od 2 lat z Tuskiem na czele donosiła na Polskę i ryczała w rękaw przedstawicielom UE, że trzeba Polskę ukarać a teraz nagle pieją że tak źle się stało dla Polski bo UE uruchamia jakiś tam śmieszny artykuł traktatu. Ludzie opozycji, czego wy chcecie, przecież o to wam chodziło. Bieganie na skargę do UE jest jawnym dowodem że nie zależy wam na Polsce i Polakach tylko na utraconych stołkach. Z jednej strony ryczycie a z drugiej się cieszycie - prawda?
    A tak na serio, to co nam zrobią tym traktatem? Nic! To tylko kolejna woda na młyn żeby dalej płakać i walczyć o powrót na utracone stołki.
    Roman 20.12.2017 godz. 17:35
    Niech pisowcy powiedzą wprost ze wola sie dogadać z bialorusia i Rosją. Przynajmniej będzie uczciwie.
    Znawca 20.12.2017 godz. 15:46
    Właściwie to nic nam nie grozi, tylko targowica (PO,Nowoczesna) taki zły PR zrobiła Polsce, że powinni płacić odszkodowania milionowe oni i ich rodziny.
    ha ha 20.12.2017 godz. 14:58
    dziękować pisowi, dobroczyńcy nasi , rolnicy się ucieszą jak nie dostaną dotacji
    prawda 20.12.2017 godz. 14:53
    no to się pisiory doigrały, zobaczymy jak będzie wesoło, jak nam wstrzymają kasę na wszystko w miastach i na wsi, bardzo wszyscy Polacy chcą zobaczyć jak to będzie, a reżim kłamie, że nic się nie stało.