NA ANTENIE: UDEKORUJE DZIS/PANPAN, JACOB A, JAMAJSKI SPEKULANT
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Komunikacyjny paraliż Poznania

Publikacja: 11.10.2011 g.12:17  Aktualizacja: 11.10.2011 g.13:52
Poznań
Auta zawracające przez torowisko, ludzie spacerujący wokół samochodów, które przez 10, 15, 20 minut nie mogły przejechać nawet jednego metra! "Sieć zajęta" - komunikaty na wyświetlaczach telefonów komórkowych, bo tysiące ludzi stojących w korkach godzinę, półtorej, dwie - próbowało skontaktować się z własną firmą, z rodziną, żoną, mężem i szkołą, z której na czas nie odebrali dziecka. Co zdarzyło się w poniedziałek w Poznaniu? Dlaczego doszło do całkowitego paraliżu miasta?
korek ulica - Wojciech Chmielewski - Radio Merkury
/ Fot. Wojciech Chmielewski (Radio Merkury)

Spis treści:

    Nasi koledzy z redakcji motoryzacyjnej odbierali dziesiątki telefonów bezradnych kierowców.

    Co się stało, że nagle miasto stanęło, cała zachodnia część - i to na kilka godzin!? Może poznańscy kierowcy to takich sytuacji już się przyzwyczaili, ale co mają powiedzieć o tym mieście wszyscy, którzy przyjechali tu do lekarza, żeby załatwić coś w urzędach? Co o Poznaniu sądzą studenci pierwszego roku, którzy wczoraj usiłowali wrócić lub dojechać na uczelnię, ale tramwaje i autobusy, którymi jechali, tkwiły w korkach?  Co się będzie działo w Poznaniu zimą, kiedy spadnie śnieg?

    Czy Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu wie, co takiego  wydarzyło się wczoraj, że od południa do późnego wieczora ulice pełne były stojących w korku samochodów? Zapytaliśmy o to Dorotę Wesołowską, rzecznika Zarządu Dróg Miejskich.

    A jak się jeździło po mieście Naszym Słuchaczom? Zapraszamy do dyskusji!

    https://radiopoznan.fm/n/
    KOMENTARZE 16
    juzef 24.10.2011 godz. 17:08
    Może Wydział Ruchu Drogowego bardziej by się włączył w rozładowanie istniejących korków.
    hetman 24.10.2011 godz. 09:58
    Po liczbie rowerzystów widzę,że korków jest jeszcze za mało a benzyna za tania...
    kierowca 12.10.2011 godz. 15:43
    z racji wykonywanej pracy sporo jeżdżę po Poznaniu - zauważyłem, że jedną (wydaje mi się że największą) z przyczyn korków w mieście jest niestety brak kultury jazdy i chamstwo niektórych kierowców - najbardziej widać to na rondach i skrzyżowaniach, kiedy pchają się na chama do przodu, BO PRZECIEŻ JEST ZIELONE - i nie ważne, że nie ma miejsca i nie zdąży taki baran przejechać i w efekcie blokuje przejazd dla drugiej zmiany świateł ... Apel do kierowców: dojeżdżając do ronda/skrzyżowania pomyślmy realnie czy jest szansa na przejechanie - może lepiej zatrzymać się i zaczekać na kolejne zielone światło ? pozdrawiam
    Dariusz 12.10.2011 godz. 12:56
    KORKI i utrudnienia w ruchu w Poznaniu sa tylko i wyłącznie dlatego ze :

    1./ Rowerzyści przesiedli się z rowerow do samochodow bo pada deszcz i jest zimno .

    2. / miasto jest rozryte do potęgi i sa objazdy objazdow. = zle zaplanowane remonty.

    3./urzędnicy z UM maja gdzieś nas kierowców - bo co to ich obchodzi !!!

    4/niektórzy kierowcy ( młode cwaniaki ) jeżdżą jak chcą –nawet pod prąd i przez ciągłe linie,.przez torowiska itp. .

    5./ Smierciarze wyworza śmieci w porze kiedy jest najwekszy ruch w miesicie.

    6./ kurierzy dostarczają towary tez w porze o największym nasileniu ruchu .

    7. Zla sygnalizacja na niektórych skrzyżowaniach – niby inteligentny system --chce , chce , che itp.

    Przemek 12.10.2011 godz. 00:19
    Piszecie, żeby jechać komunikacją miejską? Przecież w poznaniu jest obecnie właściwie tylko jedna trasa tramwajowa: Fredry - Roosevelta - Towarowa - Most Dworcowy - Głogowska. Jak zdarzy się wypadek na Towarowej (jak dwa tygodnie temu) to sieć tramwajowa jest całkowicie zablokowana. Ja ze Śródmieścia na Grunwaldzką w porywach jadę 75 minut (dwukrotnie przeszedłem pieszo ten odcinek i wyszło mi 65 minut). Rzeczywiście w czasach tego strasznego PRL-u światłami na skrzyżowaniach regulowali inżynierowie ruchu, którzy m.in. liczyli samochody. Obecnie sygnalizacje służą ideologii o "bezpieczeństwie", "równości" (wszyscy stoją jednakowo: tramwaje, samochody, piesi).

    I jeszcze a propos "centrum - 30". Skoro 30km/h to jest lepiej niż 50, to może 20 będzie lepsze niż 30? A Może wprowadzić strefę "10"? Przecież przy 10km/h szanse wypadku są znikome. O ile mniej pieniędzy pójdzie wówczas z ZUS-u i NFZ-u na leczenie?
    Tomek 11.10.2011 godz. 22:46
    Jak cudownie że nie mieszkam w Poznaniu...
    Kuba 11.10.2011 godz. 22:36
    Panie Wesołowska chyba sama nie wie co mówi. Kiedyś rozmawiałem jednym z serwisantów sygnalizacji świetnej, pracownikiem ZDM-u. Pan przyjechał na nowo wybudowane skrzyżowanie wraz z sygnalizacją świetną, po to aby ustawić program sygnalizacji. Powinien to zrobić wykonawca ale usłyszałem, że oni po prostu na tym się nie znają. To kogo wynajmuje ZDM? Firmy widmo? Jak przetargi są ustawione tylko na cenę to taka później mamy jakość jeżdżenia. A swoją drogą to inżynier ruchu zamiast siedzieć za biurkiem czas żeby ruszył się do miasta i wreszcie zaczął tu coś uporządkować, a nie opowiadać że jego symulator komputerowy wszystko wyliczył na TIP-TOP!
    korki na dojazdach, a nie w centrum 11.10.2011 godz. 20:35
    Rudeslonce - w ścisłym centrum miasta nie ma takiego problemu z korkami, jak na dojazdach do miasta.
    Chcąc przejechać z jednej części miasta do innej najszybciej to zrobię jadąc przez centrum, a nie drogami okrężnymi, których praktycznie nie ma.

    Poza tym mało kto teraz pcha się do centrum miasta parkować cały dzień za kilkadziesiąt złotych... kierowcy z zewnątrz parkują godzinkę, góra dwie godzinki, natomiast miejsca parkingowe są obstawione przez samochody, których właściciele płacą preferencyjną stawkę 10zł/m-c parkowania, a do tego mają wszędzie tak blisko, że nie muszą korzystać z komunikacji miejskiej.
    Też kierowca 11.10.2011 godz. 13:30
    A wystarczyłoby, gdyby wszyscy kierujący pojazdami zrozumieli i wzięli do serca , że są remonty. Nic nie da przepychanie się i zastawianie skrzyżowań. Trochę wyrozumiałości. Ja jestem kierowcą i jadę na głównej, ale ten co wyjeżdża z podporządkowanej i chce się włączyć do ruchu, też jest kierowcą. Takim samym. Też się gdzieś chce dostać. To nie jego wina , że stoi w korku. Wczoraj jechałam godzinę , odcinek, który pokonuję w 15 minut nawet autobus. Kierowca na kierowcę krzywo patrzy. Trzeba przetrwać to jakoś, potem będzie już tylko lepiej. Co będzie zimą, jak będą zaspy? Kierowcy sobie do oczu skoczą.
    Rudeslonce 11.10.2011 godz. 13:01
    Są korki bo są remonty....
    będą korki bo będzie mniejsza dotacja dla mpk więc ludzie przesiądą się do aut....
    a jednocześnie:
    -ceny za parkowanie w strefie się nie zmieniają czyli nie ma bodźca żeby jednak zostawić auto w domu czy na parkingu buforowym
    -rower nie wszędzie można bezpiecznie zostawić
    -dworzec pkp w remoncie ....

    Poznań naprawdę przyciąga najlepszych? Chyba jednak przeciwieństwa naprawdę się przyciągają?
    Janika 11.10.2011 godz. 13:00
    Poznaniu nigdzie juz normalnie nie mozna dojechac samochhodem . Lepiej wybrac się komunikacja miejska , bo „bryczka”nie da rady lub będziemy stali w gigantycznych korkach .Poznan to najbardziej zakorkowane miasto w Polsce przosze wpisac sobie w googlach .Niestety nasi wlodarze zafundowali nam cos takiego w postaci korkow , objazdow itp.—wszystko na raz. –jak by nie wiedzieli ze mamy Euro -wiadomosci mamy od kilku lat , No to sa nasze wladze. Niech wszyscy co nie musza jeździć samochodami jada komunikacja miejska Sa to ci co nie maja kasy na PETROOIL Np. dziadki w kapeluszach –pindy , cwaniaczki , gru...basy , urzedasy itp. . Janika
    Krystek 11.10.2011 godz. 12:55
    To ze Poznan jest zakorkowany i rozkopany (sa korki w miescie ) to codzienność dla Nas
    • korkach wiedza już wszyscy kierowcy z kraju oraz niektórzy z UE .
    • Jako kierowcy nie chce Mi się już mogole wyjeżdżać do centrum , na Sroke, Jezyce , Grunwald i na Baltycka.
    Dodatkowo szlak mnie trafia jak w rannych godzinach gdzie poznaniacy oczywiście stoją w korkach

    SMIECIARZE wyjeżdżają w teren i staja gdzie popadnie , kurierzy również jezdza wtedy kiedy nie trzeba ..

    Mowilem znajomym kilka lat temu ( przed Euro ) ze przyjdzie taki dzien kiedy zanim pojedziesz z domu do pracy to postoich w gigantycznych korkach oraz wpadniesz w dziuru jak wyjedziesz z domu ..Wypisz - wymaluj . chciałoby się powiedziec PRZEZYJ to SAM.= Lombard tekst Andrzej Sobczak

    Grażyna 11.10.2011 godz. 12:46
    Panie Komisarzu!!
    Kierowca chcąc nadrobić stracone w Poznaniu godziny potem gna na złamanie karku. Może raczej zapobiegać niż leczyć czyli lepiej pokierować ruchem niż jeździć do wypadków.
    Spir 11.10.2011 godz. 12:44
    Czy ktoś mógłby mi powiedzieć dlaczego na moście Królowej Jadwigi torowisko dla tramwajów nie jest wydzielone od pasów dla samochodów? Czy podczas remontów mostu nie można było tego zrobić? Chodzi o 30 cm! To niemożliwe?
    Grażyna 11.10.2011 godz. 12:42
    Mimo, iż dojeżdżam od strony Swarzędza i codziennie przeżywam trudności na tej trasie to mszę zdecydowanie pochwalić pracowników i organizację pracy na wiadukcie w Antoninku. Tam aż furczy!!!!!!
    Rondo Jana Jeziorańskiego śpi.
    pieszy pasażer 11.10.2011 godz. 12:35
    Pan prezydent Grobelny zapowiedział, że dotacja dla MPK się zmniejszy. MPK ograniczy zatem kursowanie tramwajów i autobusów. Więcej ludzi będzie musiało się przesiąść do samochodów. Przybędzie może 300, a może 1000 samochodów, to się dopiero będzie działo! Oby tak dalej! Policjanci też nie widzą samochodów, które blokują tory i przejazd tramwajom.