Według posła PiS, zarząd powiatu gnieźnieńskiego, któremu podlega szpital, powinien zwolnić z funkcji dr. Mateusza Hena ze względu m.in. na jego działalność.
Bo tak naprawdę jako zastępca szefuje temu szpitalowi, a firma zarejestrowana na jego rodziców wygrywa konkursy na świadczenie usług zdrowotnych: chirurgii, wcześniej oddział medycyny paliatywnej
- wymienia Dolata.
Dr Mateusz Hen odpowiada, że pracuje w tym szpitalu już 28 lat i oprócz funkcji dyrektora jest też chirurgiem zatrudnionym na kontrakcie.
Lekarz pracujący na kontrakcie musi te kontrakty co jakiś czas odnawiać w drodze konkursów zgodnie z ustawą o działalności leczniczej. I to są te owe spółki
- mówi dr Hen.
Wicedyrektora Hena broni były poseł PiS z Gniezna, a obecnie powiatowy radny dr Krzysztof Ostrowski.
Trzeba pamiętać też o zasługach doktora Hena m.in. przy dokończeniu rozbudowy szpitala i zwiększeniu kontraktu tej placówki w NFZ
- przypomina dr Ostrowski.
Według wicestarosty powiatu gnieźnieńskiego Łukasza Scheffsa nie ma prawnych podstaw, aby Hena zwolnić z funkcji wicedyrektora szpitala powiatowego.