Książki układane uczuciami. W Koninie otwarto Bibliotekę Emocji
Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad zapowiadała początek prac po weekendzie majowym. Roboty jeszcze nie ruszyły, ale zainstalowane są już znaki drogowe zapowiadające nadchodzącą inwestycję.
Zastępca burmistrza Ujścia Tomasz Ciechanowski w rozmowie z Radiem Poznań wyraził „nadzieję, że będzie to ostatni letni sezon, kiedy będą występowały tak duże utrudnienia na terenie Ujścia”.
Droga nr 11 w obecnym przebiegu musi mieć zwiększoną nośność. Po to były zbudowane nowe mosty. Takim słabym punktem dla zwiększenia tej nośności jest właśnie kanał wałowy, który będzie remontowany
– mówi Tomasz Ciechanowski.
Celem prac jest poprawa bezpieczeństwa, zwiększenie trwałości infrastruktury oraz usprawnienie systemu odwodnienia pasa ruchu drogowego. W trakcie prac wprowadzony zostanie ruch wahadłowy. W pierwszym etapie wyłączony z ruchu zostanie pas jezdni w kierunku Poznania. Po zakończeniu robót na tym odcinku wykonawca przystąpi do prac na jezdni w kierunku Piły
– wyjaśnia Alina Cieślak z poznańskiego oddziału GDDKiA.
- Tutaj niedawno wybiło i ten przepust jest na tyle słaby, że jest taka konieczność.
- Jakoś musimy wytrzymać, bo jak żeśmy mosty wytrzymali, to sądzę że i to wytrzymamy
- mówią mieszkańcy Ujścia.
Prace mają potrwać do końca roku. Ich koszt to ponad 2 mln 700 tys. zł.