Zostają w barakach. Cieszą się
Wprowadzenie norm dla wędzonych szynek, kiełbas, ale także ryb unijni urzędnicy uzasadniają zagrożeniem nowotworami wywoływanymi przez substancje smoliste zawarte w dymie. Normy zostały opracowane już kilka lat temu, ale dopiero teraz wywołały burzę przede wszystkim wśród drobnych producentów. W prasie można przeczytać opinie, że zagrożony jest byt małych regionalnych przetwórni. Co o sprawie sądzą teoretycy i praktycy ?