Tymczasem Ministerstwo ogłosiło już przetarg na sprzedaż akcji konińskiego PKS. Zgłosiły się dwie firmy, jednak wg resortu, ich oferta jest słaba. - W tej sytuacji przejęcie dobrze prosperującego przedsiębiorstwa przez samorząd byłoby najlepszym wyjściem - mówi przedstawiciel Związków Zawodowych działających przy konińskim PKS Roman Knycpel.
Jeżeli ministerstwo nie zgodzi się na komunalizację będziemy chcieli stworzyć spółkę pracowniczą i przejąć firmę - zapowiadają związkowcy, którzy spotkali się w poniedziałek z ministrem Eugeniuszem Grzeszczakiem. Ten od początku pilotuje sprawy Przedsiębiorstwa. Związkowcy liczą na to, że cały proces składania ofert na zakup akcji konińskiego PKS zostanie ponownie otwarty po to, by mogła w nim również wystartować powołana przez nich spółka.