Koszt będzie taki sam, jak w przypadku biletu kupowanego w kiosku. Pomysł podoba się młodym pasażerom, którzy zawsze mają przy sobie telefony, natomiast starsi podchodzą do niego z rezerwą i nie zamierzają rezygnować z kupowania normalnych biletów.
W Poznaniu korzystający z autobusów i tramwajów mogą już od dwóch lat kupować bilety "przez komórkę". Stolica Wielkopolski była jednym z pierwszych miast w kraju dających pasażerom taką możliwość.
W Pile nie można kupić biletu za pośrednictwem komórki. Od początku roku obowiązuje tam karta miejska. To ona jest nośnikiem biletów okresowych i sieciowych. Od września ta sama karta w miejskich autobusach pełni także funkcję portmonetki - można załadować, jak telefonie, dowolną sumę i "nabywać" bilety w autobusie za pomocą zainstalowanych tam automatów. Posiadacz karty miejskiej może kupować pojedyncze bilety dla siebie, ale także dla dzieci, czy znajomych.